Skoro mój niezależny, kontrkulturowy magazyn jest tak cennym i opiniotwórczym (a rebours) medium, czym prędzej publikuję jego jubileuszowy, a zarazem ostatni 10 odcinek. Uwaga: tym razem jest to prawdziwy bonus dla tych, którzy narzekają na wagnerowską
rozwlekłość moich jutubowych produkcji. Trwa tylko 13
sekund
i streszcza w pigułce całą dotychczasową misję magazynu.