Miało już nie być o Tomaszu Pułce, który jest w moim kinematograficznym dorobku wyraźnie nadreprezentowany. Tak się jednak zdarzyło, że 11. odcinek kontrkulturowego i coraz bardziej kultowego magazynu wywołał spore reperkusje. Niech was nie zmyli brak komentarzy pod poprzedną notką (wpisać się na blogu Kaczki to zapewne gorsze niż podpisać Volkslistę). Burzliwą dyskusję można sobie prezczytać tu u zwłaszcza tu. Pułka stał się celebrytem nowego, ambitnego portalu literackiego niedoczytania. Filmik jest też komentowany na różnych blogach np. pewnej znanej malarki.

Wypowiedź Pułki nie jest (jak niektórzy złośliwie zarzucają) ani pocięta ani zmanipulowana. Pod koniec wieczoru autorskiego padło pytanie o Szymborską, całkiem spontanicznie i przypadkowo, w kontekście poezji miłosnej i krakowskiego wieczoru walentynkowego. Ale oczywiście młody poeta nie przyjechał do Prudnika po to aby deprecjonować dorobek Noblistki. Dlatego postanowiłem zmontować obszerniejszy materiał z tego wieczoru. Kolejny mRRRukot jest najdłuższy z dotychczasowych, trwa 20 minut, dlatego podzieliłem go na dwa kawałki. Kto dotrwa do końca, zobaczy śmieszną scenę przestawiania białowieskiej drezyny oraz pozna opinię Pułki o portalu „Nieszuflada”.