Witam serdecznie,

Zauważyłem, że na waszej witrynie wciąż na bieżąco komentowany jest mój amatorski filmik – śledzicie liczbę obejrzeń, jego wypływanie na kolejnych satyrycznych portalach i spekulujecie, jak jeszcze uda mi się ośmieszyć miasto i region.

Muszę w tym momencie jednak zareagować i dodać kilka wyjaśnień które być może należałyby się czytelnikom. Maciej Kaczka to pseudonim, którym sygnuję „niepoważną” część mojej działalności. Naprawdę nazywam się zupełnie inaczej i jestem właścicielem pewnej dobrze znanej w regionie firmy turystycznej, pionierem turystyki przyrodniczej. Znaczną część swego życia i pracy poświęciłem reklamowaniu walorów turystycznych Białostocczyzny tak w Polsce jak i za granicą. Stąd mogę sobię czasem pozwolić także i na żart.

Ale również w tej mojej, mocno z przymrużeniem oka traktowanej działalności artystycznej jest i wiele innych pozytywnych akcentów – napisałem parę wierszy i „piosenek terenowych” inspirowanych pięknem Podlasia. Jedna z nich brzmi w tle tego filmu, do którego obejrzenia zapraszam, a i nie pogniewam się jak go przedstawicie czytelnikom witryny. Tu pokazuję swoją twarz:



A tym co wytrzymają do samego końca filmiku – nie tylko twarz ;)