Nie wiem czy to będzie chwilowy netowy przebój, czy nie, w każdym razie liczy się szybkość reakcji i tempo wykonania. Wszystko w obrębie jednego dnia, 12 lutego.

0.00 Po mniej więcej trzeciej bańce w Lokatorze pierwszy pomysł. Obnoszenie się z nim po wszystkich stolikach i zaimprowizowany koncercik przy pianinie.
4.00 Po kilku następnych bańkach i powrocie do domu tekst gotowy. Ściągam z wrzuta.pl cytaty z „Arsch der Welt”, z tvn24.pl samolotowe okrzyki Jasia i idę spać.
10.00-13.30 Domowe nagrywanie ścieżki dźwiękowej – podkład z klawisza Casio, wokal z ostrego kaca.
14.00 Jadę do biura, biorę Pułkę, kamerę, dwie puszki piwa i jedziemy pociągiem o 14.30 do Balic.
15.00-15.40. Zdjęcia w postsynchronie na terenie portu lotniczego, lekkie zamieszanie, wszyscy się chichrają, ochroniarze nieśmiało ale interweniują. Na szczęście po drugim dublu i nie zabierają kasety. Jakby nie było, teren wojskowy ;)
15.56 Pociąg powrotny
16.30. – 19.00 Zgrywanie i montaż filmiku
19.20. Teledysk w sieci.



Nie będzie nas parszywy szwab
Wyrzucał z samolotów
Wyrwiem się z jego brudnych łap
I pokażemy kto tu
Jest rasą panów a kto sług
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg

Dopóki dzierży świata los
Niepokonana garstka
Tych, którzy mają gromki głos
I blizny na nadgarstkach
Otwór w odbycie zwycięży
Tak nam dopomóż ty!
Panie w trójcy święty

A ty co mi zszargałeś twarz
I chciałeś (osiem koła) euro w łapę
Sfajczysz się w piekle jak ten wasz
Niedorobiony papież
Tępić zastępy burych suk
Dziś nam dopomóż bóg
Dziś nam dopomóż bóg

Do pobrania:
Oryginalny plik video wmv 26,6 mb
Stopklatka z klipu
empetrójka na maciejkaczka.mp3.wp.pl

_________________________
Echa i komentarze: pardon.pl (niestety gorszy jakościowo filmik z wrzuty)  krakoff.info  Wyborcza  Współczesna

A osobiście myśląc o tym wydarzeniu, zgadzam się z oceną zaprezentowaną np. tutaj i tutaj na blogu Wojciecha Orlińskiego.