Akcja paraperformatywna
Rozmontój Klimontów!

W imię bolca i syfa montuję ekipę do rozmontowania żenadnej farsy pod tytułem „Brunonalia” w Klimontowie koło Sandomierza, w najbliższy czwartek, 16 lipca.    

Chcą tam rzekomo uczcić pamięć Brunona Jasieńskiego, najbardziej jadącego pod prąd i niepokornego spośród poetów przedwojennej krakowskiej awangardy. Tylko jak to robią? na litość bosko-żydowską…
Autor „Rzygających posągów”, pisał o sobie „ja, wróg zasadniczy urzędowych kuluar”. Tymczasem organizatorzy oficjałki żądają funduszy na swoje ględzenia z oficjalnej urzędowo-ministerialnej kasy. Reżyser wieczoru poetyckiego Lipszyc, odmawia udziału niepokornemu krakowskiemu poecie, którego rymowane wersy nawiązują do twórczości Jasieńskiego. Za to przywozi w walizce z Warszawy licencjonowanych pieszczochów kawiorowego salonu. Jak Adam Wiedemann i Jaś Kapela, autorów m.in. komercyjnych reklamowych hasełek i głupawych dialogów w serialach TVN-u.    

Nie żebrając o państwowe dotacje na kulturę skorzystaj z prywatnego sponsoringu i weź udział w unikalnej akcji, pokazując czym jest autentyczna awangarda, i szczera kontestacja! Spotykamy się w czwartek, 16 lipca o godz. 12.00 nieopodal dawnej Drukarni Związkowej w Krakowie, której czcionkami Jasieński drukował swoje antyortograficzne manifesty.

Organizator – Maciej Kaczka – zapewnia:
- Bezpłatny przejazd autokarem Kraków-Klimontów-Kraków
- Bezpłatne piwo, szampan i tokajskie wino w ilości wystarczającej do zarzygania wszystkich krzaków w Klimontowie
- Aktorsko-klakierskie gaże dla performerów szczególnie pomysłowo zakłócających występy nadętych uzurpatorów z Warszawy.

Zgłoszenia proszę wysyłać na mail maciej@kaczka.art.pl – poinformuję o dalszych szczegółach.

Czasu zostało niewiele, proszę o pilne rozesłanie tej informacji po portalach i blogach literackich.