Najpierw, dokładnie w roku mojego urodzenia, ukazała się była piosenka No milk today zespołu „Eremici Hermana”, jednej z licznych grup bigbitowych powstałych na fali beatlemanii. Archaiczny teledysk do tej piosenki znalazłem kiedyś na pewnym przegiętym blogu. Ciekawe dlaczego tam. Przystojny, podrygujący wykonawca? Trzeba przyznać, że dziś czas obszedł się z  nim wyjątkowo łagodnie. Czy też może powtarzane w refrenie the company was gay, oczywiście w pierwotnym znaczeniu tego słowa (wesoły). 

Odkurzony przebój posłużył niedwano kampanii reklamowej pewnego norweskiego producenta nabiału. W jej ramach covery wykonało kilku miejscowych wykonawców, m.in. Alexander Rybak – androgyniczny Białorusin wychowany w Norwegii, zwycięzca niedawnego konkursu Eurowizji.

Pewne koincydencje sprawiły, że w pewnym przelansowanym acz uroczym miejscu, spotkałem niedawno kogoś podobnie przystojnego i utalentowanego, komu postanowiłem napisać i wyprodukować własną cover-parodię tej piosenki, pod tytułem „Skończył się ser”. Stay tuned. To nie jest taki robiony w jedną dobę „teledysk szybkiej interwencji”, więc jego nagrywanie potrwa jeszcze z tydzień albo dwa. Mam nadzieję, że efektem będziecie oczarowani. Już wkrótce ja, Dieter Bohlen, przedstawię wam mojego Thomasa Andersa.