Wpisy z okresu: 5.2010

    Brak elementarnej infrastruktury gastronomicznej na ukraińskiej prowincji skłonił mnie do zadebiutowania w zupełnie nowej roli:


    Smacznego. Więcej fotek tutaj.

    A czy ktoś powiedział, że będzie lekko? Przez najbliższe dwa tygodnie będę robił to.

    w czas gdy szarzyzna przegrywa mecz z kwieciem
    dyskryminowana jest czerń
    zgryz nam się krzywi i w krzyżu nas gniecie
    że rok już dwudziesty drwią zeń

    trudno dyskretnie załatwić coś z kwietniem
    gdy łajdak sfrymarczył swą twarz
    los nam zwiastował  że znów będziem szpetnie
    rzuceni za nawias aż…

      nagle ten martwy Flaming wstrząsnął nami
      jak po różowej nocy mglisty świt
      postrzępiony trup z kaczymi płetwami
      przyda nam się na symbol i na mit
      dla Polaków i Polek
      nie zdechł on tylko poległ
      ładnie zastygł, choć wcześniej brzydko kwitł

    czasem w gęstwinie się noga powinie
    i pieśń z gardeł stu stłumi mech
    bywa, że umrze nie ten, kto powinien
    lecz w triumf niech się zmieni nasz pech!

    nie myśl, że plany te są niedosiężne,
    by prawy panował znów ład
    hydrę zdusimy jej własnym orężem
    i tym, co nam z nieba spadł…

      nagle ten martwy Flaming kłapie kłami
      jak po różowej nocy mglisty świt
      otworzymy mu kramik z relikwiami
      oto nasz zdrowy symbol, ciepły mit
      dla Polaków i Polek
      nie zdechł on tylko poległ
      ładnie zastygł, choć wcześniej brzydko kwitł


    • RSS