Jako „bezduszny, bezmyślny i w złym guście” niemiecka rada Żydów określiła pomysł sprzedaży koszulek, w których Niemcy protestują przeciwko zakazowi palenia. Widnieje na nich gwiazda Dawida z napisem „Raucher” (palacz). Prasa donosi, że proceder zaskarżono, ale sąd nie dopatrzył się w nim przestępstwa.  

Ja na mój wczorajszy performans w Lokatorze przygotowałem opaski w trochę innym guście:  

A oto teledysk, który nagraliśmy. Dziękuję wszystkim walecznym aktywistom za współudział.



Nigdy nie mów że to twój ostatni szlug
Chociaż ogłaszają żeś publiczny wróg
Naśladowcy tych, co chcieli nam już raz
Świat oczyścić z brudnych i śmierdzących ras

Dziś sprawili, że nie wolno fajek ćmić
Jutro przyjdą i zabronią fajnie żyć
Zrobią wszystko, by do życia stracić chęć
By od niego była lepsza nawet śmierć

Czymże podpadł wam w ukłonie zgięty pet
Że brutalnie zapędzacie nas do gett
Czy aż tak was otumanił dymu haust
Że musicie nam urządzać holokaust

Dawniej było tak, że kto odwagę miał
Wznosił palce dwa na kształt litery „V”
Dziś wolności symbol każdy dzielny zuch
Trzyma krzepko w równoległych palcach dwóch

Więc już nie mów że to twój ostatni szlug
Chociaż ogłaszają żeś publiczny wróg
Naśladowcy tych co chcieli nam już raz
Świat oczyścić z brudnych i śmierdzących ras!

Prywatnie nie jestem i nigdy nie byłem nałogowym palaczem. Czasem tylko po pracy lubię sobie sączyć wódeczkę na lodzie, po czym pojawia się ochota na zapalenie i smakowanie rozkosznego  cygara. Nauczył mnie tego parę lat temu miłośnik i znawca Kuby, Adam Kwaśny. Nie mogę tak jak inni nikotyniści wymykać się na szybkiego szluga gdzieś na zewnątrz. Dlatego szlag mnie trafia, że odbiera mi się tę jedną z niewielu życiowych przyjemności mężczyzny w dojrzałym wieku.