Tak moi kochani… w środa 23 marca ma być tym magicznym dniem, w którym wychodzimy z youtubowego okienka na scenkę realną. Oczywiście zadanie jakie wziąłem sobie na barki – napisanie i zrealizowanie pełnego programu kabaretowo-muzycznego w ciągu kilku tygodni było dość ambitne. Mocno te barki trzeszczą, ale się nie załamują.

Jutro co prawda jeszcze premiery jako takiej nie będzie – ale spotykamy się na naszej scence, na czymś co nazwałem „otwartą próbą”. Z kolej za tydzień – w środę 30. marca ma być pełnoprawna premiera. Oby :)