Jak już może zauważyliście na innych stronach, wytępujemy pod nową nazwą. Poprzednie słowo „Rewia” było użyte z postmodernistycznym przymrużeniem oka, a że właścicielka klubu Kabaret na Krakowskiej 5 chce kiedyś wystawić prawdziwą rewię taneczną – zgodziłem się na zmianę. Jak dla mnie OK – Kaczka pozostanie Kaczką. Najważniejsze że mamy nowy fajny plakat, takie połączenie tradycji, queeru i współczesności. 

Zapraszamy! A w programie wciąż coś nowego :)