I tak ani się obejrzeliśmy – nadeszła późna wiosna a za chwilę będzie
lato, kiedy mam tzw. „fazę biznesową” i nie zajmuję się zbyt intensywnie
„sztuką”.

Dziękuję wszystkim – i artystom i widzom tych kilku przedstawień, które
miały miejsce od lutego do kwietnia. Była to niezapomniana przygoda.

Kolejne, mam nadzieję że już jesienią tego roku. No chyba że nas ktoś
gdzieś zaprosi. W każdym razie zdecydowanie pod tradycyjną nazwą, czyli:


A w sieci – w czerwcu przedstawię kolejny teledysk, tym razem do piosenki „Męski bukiet”.

Serdeczności!

Maciej Kaczka